Spotkanie biznesowe z tasakiem

Już niebawem pod sąd trafi niejaki Jacek, który w towarzystwie dwóch kompanów udał się do swojego byłego pracodawcy niejakiego Zbigniewa na spotkanie biznesowe. Nie byłoby w tej wycieczce nic dziwnego, wszak czasem pracownicy spotykają się z byłymi pracodawcami, gdyby nie fakt, iż dżentelmenom za argument w rozmowie posłużył 30 centymetrowy tasak. To właśnie przy jego…