MO

O drugiej w nocy, wieczorową porą przy Daszyńskiego w ręce Milicji wpadł dżentelmen, który technikami Kung-Fu kopał w zaparkowane automobile.

Z podobnych powodów przy Kleczkowskiej bliskiego spotkanie trzeciego stopnia ze smutnymi panami zaliczyła trójka w składzie męskim. Dżentelmeni brykali radośnie, tańcząc kujawiaka na dachu wiaty na rowery a nieco wcześniej przerysowali lakier jednego z automobilów zaparkowanych nieopodal.

Złotymi zgłoskami w annałach kryminalistyki zapisze się jednak pewien 45-letni zuch, który przy Kazimierza Wielkiego dokonał skoku stulecia. Z automatu na bilety sprywatyzował … 5 złotych.

Milicja Wrocław